jacektacik.pl

Ali Agca. Trzy godziny z mordercą

Mehmet Ali Agca / © Wydawnictwo Literackie

Nie wiem, dlaczego się zgodził. Przecież nie dałem mu 500 tysięcy euro, których żądał. Nic ode mnie nie dostał. A jednak kazał przyjechać. Podał adres. Wyznaczył godzinę. Trzy lata starałem się o wywiad. Trzy lata chciałem mu zadać proste pytanie, którego nikt wcześniej nie zadał: „Panie Agca, żałuje pan? Chce pan przeprosić Polaków?”.

Mehmet Ali Agca miał 23 lata, gdy wyjął z marynarki pistolet i oddał dwa strzały do Jana Pawła II. Było po godz. 17, trzynastego maja 1981. Zdjęcia z placu Świętego Piotra obiegły świat. Ranny papież został przewieziony do Polikliniki Gemelli. Młody zamachowiec – ujęty przez policję.

Spędził 19 lat we włoskim więzieniu. Kolejne dziesięć w zakładzie karnym w Turcji za zabójstwo tureckiego dziennikarza. Kiedy go spotkałem, od sześciu lat był na wolności.

Jacek Tacik i Mehmet Ali Agca / © Wydawnictwo Literackie

Wysoki, szczupły, z ponurym wyrazem twarzy. Zmienił się. Postarzał. Rozmawialiśmy trzy godziny na przedmieściach Stambułu. To był trudny czas dla Turcji. Minęło kilkanaście dni od krwawego zamachu na stambulskim lotnisku. Za kolejnych kilka miało dojść do nieudanego zamachu stanu.

Agca opowiedział mi o trzynastym maja 1981 roku. Godzina po godzinie. Co robił, co myślał? Czy był sam, czy ktoś mu pomagał? Nie wiem, czy kłamał? Być może. W końcu był nazwany „człowiekiem stu prawd”.

Lotnisko w Stambule. Zdjęcia ofiar zamachu / © Wydawnictwo Literackie

Dużo bardziej interesował mnie jego stosunek do Jana Pawła II i Polski. Prosił papieża o przebaczenie? Poprosi o nie Polaków? I po co mu polskie obywatelstwo, o które stara się od kilku lat?

Patrzyłem na jego smutną twarz. Oczy zasłaniały przeciwsłoneczne okulary (rozmawialiśmy na tyłach biura jego znajomego). Czym może zajmować się mężczyzna, który nie boi się zabijać, a całe swoje dorosłe życie przesiedział za kratami? Jak zarabia na życie Ali Agca? Skąd ma pieniądze?

Książka „Zamach”. W księgarniach od 11 maja / © Wydawnictwo Literackie

Turek miał dla mnie prezent. Złożoną na dwie części kartkę papieru. Był to wątpliwej jakości wydruk okładki „Time’a”, na której Agca ściska dłoń Jana Pawła II. Fotografia została zrobiona w 1983 roku w więzieniu Rebibbia. – To było jedno z najważniejszych spotkań w historii ludzkości – zapewnił mnie Agca i zdjął okulary, żeby spojrzeć mi głęboko w oczy. Wierzył w to, co powiedział.

Nasza długa rozmowa, jego pierwsza z polskim dziennikarzem, otwiera moją książkę o zamachu na Jana Pawła II. Premiera: 11 maja.

Facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail

Skomentuj