jacektacik.pl

polityka

NATO. „Jesteśmy za, a nawet przeciw”

Zazdroszczę im nordyckiego (chłodnego) spojrzenia na rzeczywistość, są racjonalni, może nawet do znudzenia, ale wychodzą na tym zazwyczaj dobrze. Za kilka dni wybory parlamentarne w Finlandii. Jeszcze miesiąc temu zaryzykowałbym, że głównym tematem kampanii może być droga tego kraju do NATO. Pomyliłbym się. – To nie jest dobry czas na takie rozważania, zaszkodziłoby to naszym stosunkom z Rosją – powiedział mi Sauli Niinisto, prezydent Finlandii.

Zaledwie jedna czwarta społeczeństwa chce znaleźć się pod parasolem ochronnym NATO. Inwazja Rosji na Ukrainę nie wywołała narodowego poruszenia. Nikt nie mówił o zakupie nowej broni czy modernizacji armii, choć Finlandia ma najdłuższą granicę z Rosją w Unii Europejskiej – ponad 1300 km.

Facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail
Przeczytaj »