jacektacik.pl

książka

Tajemnica zaginięcia Emanueli

Pietro Orlandi i Jacek Tacik

Chciała, żeby jej starszy brat – Pietro odwiózł ją do szkoły. Pokłócili się. Piętnastoletnia Emanuela trzasnęła drzwiami mieszkania, do którego już nigdy nie wróciła. Był 22 czerwca 1983 roku – 34 lata temu.

Jan Paweł II apelował do porywaczy, żeby oddali dziewczynkę, która była obywatelką Watykanu. Odwiedził nawet rodzinę Orlandich w ich domu. Mieszkali niedaleko redakcji L’Osservatore Romano. Miał powiedzieć, że za porwaniem stoi „terroryzm międzynarodowy”.

Z Pietrem widzieliśmy się dwa razy. Pierwszy raz – w marcu 2015 roku. Udzielił mi wywiadu do książki „Zamach”. Drugi raz – w kwietniu tego roku. Przygotowywałem reportaż dla TVN24 o zamachu na Jana Pawła II.

Facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail
Przeczytaj »

Sekretarz papieża oskarżony o morderstwo

Biskup John Magee (z prawej) z bratem / © Wydawnictwo Literackie

Był ostatnim, który widział Jana Pawła I żywego. Papież zmarł nagle, w nocy. Po 33 dniach od wyboru na Stolicę Piotrową. Ksiądz John Magee, jego sekretarz został oskarżony przez włoskie media o morderstwo. Był załamany. Jeszcze dzisiaj, gdy o tym mówi ma strach w oczach. Z pomocą przyszedł nowy papież – Jan Paweł II.

Magee został osobistym sekretarzem „papieża z dalekiego kraju”. Razem z księdzem Stanisławem Dziwiszem. Miał być to sygnał, że oskarżenia o zabójstwo są tylko wymysłem głodnych sensacji dziennikarzy i w Watykanie nikt nie traktuje ich poważnie.

Facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail
Przeczytaj »

Zakonnica, która złapała Alego Agcę

Jacek Tacik i s. Letizia Giudici (w środku)

Złapała mnie za kołnierz i szarpała. „Dlaczego strzelałeś?!” – krzyczała. Tak, to był ten moment, w którym musiałem się wcielić w rolę Mehmeta Alego Agcy. Siostra Letizia Giudici nie tylko opowiadała, ale przede wszystkim pokazywała to, co wydarzyło się trzynastego maja 1981 roku na placu Świętego Piotra.

Stała za Agcą, gdy usłyszała dwa strzały. Widziała dym unoszący się z lufy jego pistoletu. Turek próbował uciekać, ale poślizgnął się na wypolerowanych kamieniach placu i upadł na plecy. To wtedy zakonnica rzuciła się na mężczyznę.

Facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail
Przeczytaj »

Ali Agca. Trzy godziny z mordercą

Mehmet Ali Agca / © Wydawnictwo Literackie

Nie wiem, dlaczego się zgodził. Przecież nie dałem mu 500 tysięcy euro, których żądał. Nic ode mnie nie dostał. A jednak kazał przyjechać. Podał adres. Wyznaczył godzinę. Trzy lata starałem się o wywiad. Trzy lata chciałem mu zadać proste pytanie, którego nikt wcześniej nie zadał: „Panie Agca, żałuje pan? Chce pan przeprosić Polaków?”.

Mehmet Ali Agca miał 23 lata, gdy wyjął z marynarki pistolet i oddał dwa strzały do Jana Pawła II. Było po godz. 17, trzynastego maja 1981. Zdjęcia z placu Świętego Piotra obiegły świat. Ranny papież został przewieziony do Polikliniki Gemelli. Młody zamachowiec – ujęty przez policję.

Facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail
Przeczytaj »

To oni zawiedli: Martella i Priore

Rosario Priore i Jacek Tacik / © Wydawnictwo Literackie

Jeśli na placu Świętego Piotra padły trzy strzały, a dwie kule pochodziły z pistoletu Mehmeta Alego Agcy, jedna musiała zostać wystrzelona z broni należącej do… No właśnie, kogo? Na to pytanie miał odpowiedzieć Ilario Martella, a po nim Rosario Priore.

Agca został skazany w ekspresowym postępowaniu na karę dożywocia za próbę zabójstwa papieża. Nie apelował. Przyznał się do winy. Przysięgał, że był samotnym wilkiem, ale włoska prokuratura nie uwierzyła. Ruszyło kolejne śledztwo. Martella stanął na jego czele. Miał zbadać powiązania Agcy z grupami przestępczymi. I wpadł na „ślad bułgarski”, który mógł prowadzić do Moskwy.

Facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail
Przeczytaj »